Opowiadanie. 1
Hej, to jest moje pierwsze opowiadanie więc, nie dziwcie się, że będzie żałosne :P
Odkąd pamiętasz czekałaś na to by polecieć do Londynu ,by
tam spędzić resztę życia. Pragnienie to już dziś miało się spełnić.
- Córuś, spakowałaś wszystko?- zapytała mama.
- Tak ,ale nie mogę znaleźć biletów na samolot!
- Przecież Astrid je ma!
- A no tak dzięki mamo!
Wzięłaś wszystkie bagaże i zniosłaś na dół. Podbiegłaś do
mamy i mocno ją uściskałaś. Pośpieszył cię dźwięk klaksonu samochodu Astrid. Wyszłaś
z domu i poszłaś do samochodu.
- Pa mamo! Będę tęsknić! Kocham cię.- Krzyknęłam.
Po twoim policzku spłynęła łezka. Mama przesłała ci buziaka
i weszła do domu. Na lotnisko dojechałyście przed czasem.
- Jeszcze tylko 4 godziny i już będziemy w Londynie.-rzekła Astrid
- I wreszcie poznam tego chłopaka z którym pisałam na
facebooku.
- I Może poznamy one Direction.
- O nasz samolot. Chodźmy.
Weszłyście do samolotu.
Po godzinie lotu Astrid zasnęła ,a ty
jak to ty musiałaś wszystko sobie przemyśleć. W końcu doleciałyście do
Londynu.
-W końcu dojechałyśmy, już nie mogłam wytrzymać w tym samolocie ,było tam tak nie wygodzie- rzekła Astrid
-Nie marudź, tylko chodź, nasza taksówka czeka.
Dojechałyście do wyznaczonego przez mamę hotelu.
- „spisałaś się mamo”- Pomyślałaś.
Weszłyście do hotelu. Wbiegłyście do waszego pokoju.Dostałaś wiadomość od chłopaka z którym pisałaś ,że właśnie jest w Tym hotelu co ty. Podałaś,
mu nr. twojego pokoju.
Po chwili usłyszałam dzwonek do drzwi ,nie chciało ci się do nich podejść.
- Tak?!- krzyknęłaś.
- Czy tu mieszka Jowita? (imię mojej przyjaciółki)
- Taa! proszę !
Do pokoju wszedł Zayn Malik. Zamurowało cię.
- Przepraszam chyba pomyliłeś pokoje.- powiedziałaś
- Nie… Pokój nr. 13.
-Okeej. Umówiłam się z moim idolem... Nie wierzę...
-Lepiej w to uwierz, bo mieszkamy koło siebie.
- Przepraszam ,ale moja koleżanka mnie woła.
-Naprawdę? Nic nie słyszałem.
-Bo ona ma naprawdę cichy głos. Muszę iść pa.
Próbowałaś zamknąć drzwi ,ale Zayn przytrzymał je nogą.
- Może się później spotkamy?
-Zobaczę.
-ok.
Zayn zrobił smutną minę ,a ty zamknęłaś mu przed nosem
drzwi. Przyłożyłaś ucho do drzwi.Słyszałaś jak Zayn mówi coś do siebie po czym uchyliłaś lekko drzwi i zauważyłaś ,że zbił wazon.Zayn zaczął zbierać kawałki. Wyszłaś z pokoju i podeszłaś do niego.
Przez dłuższą chwilę przyglądał ci się. Zaczęłaś zbierać odłamki szkła.
W ogóle się do siebie nie odzywaliście. Astrid zaważyła wychodząc z pokoju ciebie i Zayna. Pisnęła z zaskoczenia.
Koniec na dziś dobranoc :D
JAKIE TO JEST PIĘKNE a zwłaszcza że ja mam na imię Jowita i kocham Zayna
OdpowiedzUsuń